Zamknij

„Idę do niego jak do ojca”. Nowa książka Jolanty Piekarskiej

14:32, 28.11.2019 | E.D
REKLAMA
Skomentuj

W 2016 r. Jolanta Piekarska zapowiedziała, że zamierza napisać książkę o ks. prałacie Erhardzie Staniszewskim. Dziś trzymając publikację w dłoniach ze wzruszeniem opowiada o spotkaniach z ludźmi, którzy podzielili się z nią wspomnieniami.

„Trzeba powiedzieć jasno – budził szacunek. Nawet ta władza ludowa, z którą nigdy nie chciał współpracować, go szanowała” - to jedno ze wspomnień zamieszczonych w nowej książce Jolanty Piekarskiej pt. „Idę do niego jak do ojca”. Publikacja jest zbiorem cytatów pochodzących z książek i artykułów o ks. prałacie Erhardzie Staniszewskim, a przede wszystkim – rozmów z ludźmi, którzy go znali. Autorka mieszka w Jeżewie. Jako dziewczynka miała okazję poznać księdza. Jej dziadkowie mieszkali bowiem w Łążku, a ten mieścił się na terenie ówczesnej, śliwickiej parafii. Dziś – podobnie jak lata temu – Jolanta Piekarska mówi o kapłanie „ksiądz kanonik”.

- To była postać, która budziła szacunek.(...) Mimo że tu nie mieszkałam, jeździłam z sentymentu na najpiękniejsze w okolicy procesje Bożego Ciała, czy na wrześniowe odpusty

– wspomina autorka.

Kiedy ks. Erhard Staniszewski obchodził 50lecie posługi kapłańskiej, Jolanta Piekarska napisała o tym w regionalnej gazecie. 10 lat później postanowiła dać mu wyjątkowy prezent. Podczas mszy z okazji 60lecia kapłaństwa zrobiła zdjęcia, które następnego dnia wywołała. Zawiozła fotografie na plebanię.

- Nie byłam jego parafianką. Mimo to od razu mnie rozpoznał. Zaraz po wejściu usłyszałam: „To pani jesteś wnuczka Leokadii i Józefa z Łążka?”. Długo rozmawialiśmy. Był zachwycony zdjęciami, a przede wszystkim tym, że komuś chciało się zrobić taki prezent

- opowiada Jolanta Piekarska. Ksiądz podarował jej wtedy jabłka z własnego sadu.

- On właśnie taki był. Każda, nawet drobna praca spotykała się z jego wdzięcznością

– zaznacza autorka.

Jedno ze zdjęć, które pani Jolanta zrobiła podczas 60-lecia zdobi okładkę jej książki.

W "Tygodniku" opisujemy, co zainspirowało Jolantę Piekarską do napisania o ks. Erhardzie Staniszewskim. Zamieściliśmy też dwa wspomnienia o księdzu, które pochodzą właśnie z publikacji "Idę do niego jak do ojca".

REKLAMA

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone