Zamknij
REKLAMA

Jak utrzymać piękną opaleniznę?

00:00, 22.08.2018 | artykuł sponsorowany
Skomentuj
Fot. materiał partnera

Utrzymanie pięknej opalenizny wymaga pewnego wysiłku. Nie wystarczy przez kilka dni wylegiwać się na słońcu, by do końca lata, a nawet dłużej cieszyć się skórą w złocistym odcieniu. Jak zadbać o opaleniznę, by została na skórze na dłużej?

Utrzymanie pięknej opalenizny na długo wcale nie jest sztuką, którą mogą opanować tylko nieliczni. Każdy z nas może cieszyć się piękną, brązową skórą przez wiele tygodni. Wymaga to jednak pewnego wysiłku i dobrego przygotowania.

Po pierwsze: kosmetyki

Słońce wysusza skórę, dlatego tuż po opalaniu należy ją odpowiednio nawilżyć. Jeśli pozwolimy skórze się przesuszyć, szybko pożegnamy się ze złocistym brązem. Właśnie dlatego warto kupić odpowiednie kosmetyki. Bardzo dobrze sprawdzą się tutaj żele, pianki i balsamy nawilżające, które mają lżejszą konsystencję niż masła do ciała i doskonale nawilżają skórę, a przy tym świetnie się wchłaniają.

Aby opalenizna pozostała na skórze na dłużej, należy o nią dbać nie tylko bezpośrednio po opalaniu, ale także również po powrocie z urlopu. Skórę należy intensywnie nawilżać i regenerować. Same balsamy mogą tu nie wystarczyć. Właśnie dlatego poza nimi warto kupić również delikatne nawilżające kosmetyki pod prysznic oraz do kąpieli.

Co ważne, same kąpiele nie powinny być zbyt gorące i długie. Długi kontakt z ciepłą wodą może naruszać barierę ochronną skóry. Poza tym podczas długiej kąpieli twardy naskórek, np. na opuszkach palców, wchłania wodę jak gąbka i pęcznieje, co jest niezdrowe. Optymalny czas kąpieli to ok. 10 minut, a najlepsza temperatura – do 37 st. Celsjusza.

W utrzymaniu pięknej opalenizny pomagają również peelingi. Teoria mówiąca o tym, że ścierają one opaleniznę, nie ma nic wspólnego z prawdą. Jest wręcz przeciwnie! Ponieważ opalenizna nie znajduje się, jak sądzą niektórzy, w naskórku, a w głębszych warstwach skóry, peeling nie sprawia, że ją ścieramy, a pomaga ją wyeksponować.

Żeby skóra nie traciła pięknego, brązowego koloru, dobrze jest również stosować kremy lekko brązujące. Dzięki nim podkreślimy naszą opaleniznę i sprawimy, że jeszcze długo po powrocie z urlopu będziemy wyglądać jakbyśmy dopiero co opuścili słoneczną plażę. Co ważne, większość firm oferuje kremy brązujące zarówno do ciała, jak i do twarzy, dzięki czemu nie musimy się martwić o ewentualne różnice w kolorze skóry.

Po drugie: dieta

Równie ważne jak odpowiednie nawilżenie skóry po opalaniu jest zapewnienie jej odpowiednich składników odżywczych. Właśnie dlatego tak ważna jest prawidłowa dieta.

Podstawą zrównoważonej diety powinna być woda, która nawilża cały nasz organizm. Według ekspertów dorosły człowiek powinien wypijać jej ok. 1,5 do 2 litrów dziennie. Czystą, niegazowaną wodę warto więc pić nie tylko podczas aktywnego wypoczynku na słońcu, ale również podczas biernego opalania.

Jeśli chcemy cieszyć się zarumienioną skórą, musimy wprowadzić do niej bera-karoten. To on wzmaga produkcję pigmentu w skórze. Dodatkowo działa on antyoksydacyjnie i neutralizuje produkcję wolnych rodników, a dzięki temu przeciwdziała starzeniu się skóry. To bardzo ważne, ponieważ długotrwała ekspozycja skóry na słońcu znacznie ten proces przyspiesza.

Gdzie znajdziemy beta-karoten? Jego źródłami są m. in. marchew, soki marchwiowe, żółte i czerwone warzywa takie jak np. papryka i pomidory oraz niektóre owoce, w tym brzoskwinie i morele. Znajdziemy go także w zielonych warzywach liściastych, np. sałacie, szpinaku oraz brokule. W razie potrzeby możemy również uzupełnić jego poziom, zażywając suplementy diety.

(artykuł sponsorowany)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone