Zamknij

"Nie zabijaj". Trudne pytanie. Odpowiedź proboszcza i diecezji. O dekalogu wyklętych i pudrowaniu...

17:24, 09.03.2018 | E.D.
REKLAMA
Skomentuj

Wystawa IPN, wykład Adama Węsierskiego o zbrojnym podziemiu niepodległościowym oraz bezpiece, ale i trudne pytanie o moralność - tak można podsumować obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” w Śliwicach. - Jest napisane w Starym testamencie: oko za oko, ząb za ząb, życie za życie. A więc jeżeli chodzi o morderców, to wyroki śmierci były jak najbardziej sprawiedliwe - mówił ks. Andrzej Koss, proboszcz śliwickiej parafii na pytanie o słuszność egzekucji wykonywanych na ubekach.

Lekcja historii dla uczniów klas gimnazjalnych, złożenie kwiatów pod pomnikiem w okolicy stacji Lipowa Tucholska i wreszcie, wieczorem konferencja pt. "Zapomniani bohaterowie" - tak przebiegły obchody Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" w Śliwicach w czwartek, 1 marca. W Gminnym Ośrodku Kultury w Śliwicach można było podziwiać wystawę Instytutu Pamięci Narodowej „Dla Ciebie Polsko i dla Twojej chwały. Żołnierze Wyklęci Pomorza i Kujaw”. Szczegółową relację wystąpienia Adama Węsierskiego, a także przebiegu wieczornej uroczystości można znaleźć w papierowym wydaniu "Tygodnika Tucholskiego". Podczas konferencji widownia zadawała pytania. Na jedno z nich odpowiadał ks. Andrzej Koss, proboszcz parafii w Śliwicach. Ten fragment zamieszczamy poniżej w całości.

 

„Nie zabijaj”. Trudne pytanie, odpowiedź proboszcza i opinia diecezji

- Jak te egzekucje [wykonywane przez „żołnierzy wyklętych” na ubekach - red.] mają się do nauki Jana Pawła II oraz przykazania „nie zabijaj”? - pytał Stanisław Wasielewski, sołtys Okonin. Skierował je bezpośrednio do ks. Andrzeja Kossa.

- Kościół nie kwestionował ich sprawiedliwości - odpowiedział proboszcz. - Jest napisane w Starym testamencie: oko za oko, ząb za ząb, życie za życie. A więc jeżeli chodzi o morderców, to wyroki śmierci były jak najbardziej sprawiedliwe. (...) Tego kościół nie kwestionuje. Natomiast my wiemy o tym bardzo dobrze, że wyroki śmierci w czasach komunistycznych (podobnie jak w każdym reżimie totalitarnym) stosowano za różne rzeczy, np. w czasach komunizmu nawet za przestępstwa gospodarcze był wyrok śmierci. (...) Tak jest dziś w systemach totalitarnych: spójrzmy choćby na to, co dzieje się w Korei Północnej, czy jeszcze do niedawna w Chinach. Dlatego kościół w obecnych czasach raczej wychodzi z założenia, że nie powinno się stosować wyroków śmierci ze względu na nadużycia tych wyroków w stosunku do rzeczy, które pod taką karę nigdy nie powinny podlegać. Takiego wyroku nie da się odwołać po jego wykonaniu. Dzisiaj jest raczej tendencja, aby zamiast wyroku śmierci stosować karę dożywotniego więzienia, tak jak np. w przypadku ustawy o bestiach, żeby taka osoba nigdy nie wyszła [z więzienia-red.], bo jest zagrożeniem dla społeczeństwa.

Dodał również, że:

- Nie chodzi tu o to, że wyrok śmierci jest w takich wypadkach niesprawiedliwy, lecz o to, że on bardzo często był nadużywany. (...) Grupy żołnierzy niezłomnych nie miały systemu swoich więzień, więc tam wykonywano wyroki śmierci na tych, którzy byli mordercami. Każdy wie, że ubecy to byli mordercy, sadyści. Nie można mówić, że te wyroki były niesprawiedliwe. Słowo Ojca Świętego się nie sprzeciwia temu. Zresztą słowa Jana Pawła II, żeby tego wyroku nie stosować, to dopiero lata 70., początek 80., a nie lata 40.

Po spotkaniu w Śliwicach docierały do nas głosy śliwiczan zaskoczonych i wzburzonych wypowiedzią proboszcza. O słuszność tej opinii oraz komentarz zapytaliśmy w diecezji pelplińskiej.

„Dyskusja na temat: „czy słusznie postępowali Żołnierze Wyklęci podejmując działania przeciw władzy komunistycznej?” jest na tym samym poziomie etycznym i intelektualnym, co rozważanie o słuszności wybuchu Powstania Warszawskiego w 1944 roku” - pisze Ks. prałat dr Ireneusz Smagliński, rzecznik Biskupa Pelplińskiego. - „Tamte czasy należy oceniać z perspektywy ówczesnej rzeczywistości, a nie nam współczesnej. Dla bohaterskich Żołnierzy Niezłomnych trwała wojna a władza narzucona przez Moskwę nie była suwerenną władzą narodu polskiego. Tak to widzieli „wyklęci”, gdyż byli poprawnie uformowani w okresie przedwojennym. To byli prawdziwi patrioci, którzy nie wyobrażali sobie kompromisu kosztem wolnej Ojczyzny.

To, że oni mieli rację pokazały liczne wydarzenia w Polsce po 1945 r., w tym lata 1956, 1970, 1980 a przede wszystkim rok 1989. Jeżeli w 1989 roku zmieniliśmy ustrój i wpisaliśmy do Konstytucji, że w Polsce zakazany jest między innymi komunizm (art. 13), to znaczy że Żołnierze Niezłomni mieli rację, a nie ci, którzy popierali władzę w PRL-u.

Władza w Polsce po II wojnie światowej była bezprawna i zbrodnicza. Niszczyła wszelką opozycję, zabijała bohaterskich żołnierzy (np. gen. Andersa), stosowała wobec społeczeństwa terror, przemoc na najwyższym szczeblu. Nikt nam wtedy nie pomógł. Tzw. „wolny świat” Europy Zachodniej zostawił nas samych. Społeczeństwo było skazane przez dziesięciolecia na rządy zbrodniczego systemu. Społeczeństwo było więc bezbronne. Każda forma oporu wobec władzy, nawet tylko słowna, skazana była na więzienie a nawet na śmierć.

Św. Jan Paweł II w Encyklice Evangelium vitae, pisze, że w przypadku, gdy zagrożony jest ład publiczny i bezpieczeństwo osób, a „gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa” odebranie życia przestępcy jest uzasadnione (por. Ev 56).

Reasumując: podważanie słuszności działań Żołnierzy Wyklętych jest podważaniem wszystkich kolejnych form działań społeczeństwa w celu odzyskania suwerenności Polski. Oceniać ich należy z pozycji realiów tamtego czasu a nie z perspektywy czasów obecnych, gdy w sposób pokojowy można zwalczać zło i kształtować życie społeczne metodami pokojowymi, w imię poszukiwania wspólnego dobra”.

(E.D.)
REKLAMA

Komentarze (4)

Normalny PolakNormalny Polak

5 5

O taką Polskę walczyli, jaka jest teraz ?
Może demokratyczna?, wolna?
Dyktatura w czystej postaci, zniewolenie.
Mowa o konstytucji ? Gdzie jest przestrzeganie Konstytucji.
Dorwała się banda Kato-Pisu do władzy i bełkocze po swojemu.
Zajmijcie się przyszłością.
Naród ma dosyć mszy, miesięcznic, grzebania w życiorysach, niszczenia honoru bohaterów.
To wszystko to ściema a Ci co wierzą, że teraz Pis robi w końcu porządek sami obudzą się, ale i tak zaraz sasną od własnego smrodu. Nie zauważą nawet, że świat już dawno odjechał.
16:52, 10.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarekMarek

1 4

Ciesze sie ogromnie ze PiS rzadzi Polska i rozwali pro sowieckie uklady takze w Tucholi 09:48, 14.03.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

EdwardEdward

1 0

W swoim zacietrzewieniu nie widzisz, że pis robi z nas pośmiewisko, a Polskę za dwa lata zostawi w ruinie!! Wtedy się obudzisz i stwierdzisz, że jednak rzeczywistość jest ważniejsza od rozliczeń z przeszłością! 21:12, 14.03.2018


Nektar Nektar

0 0

? 14:45, 14.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone