REKLAMA

JUŻ W TYM TYGODNIU. Jego zdjęcie w naszym kalendarzu. Co ma do powiedzenia Marcin Kujawa?

15:00, 29.11.2017 | P.P
REKLAMA
Skomentuj
Marcin Kujawa, zwycięzca konkursu "Twoje zdjęcie w naszym kalendarzu"

Dziś wchodzi do sprzedaży numer "Tygodnika Tucholskiego" z bezpłatnym dodatkiem - kalendarzem ściennym. Po raz drugi na kalendarzu znalazło się zdjęcie nie naszych fotoreporterów, ale Czytelników. W tym jest to fotografia Marcina Kujawy. 

Mieszkaniec powiatu tucholskiego odebrał nagrodę ufundowaną przez Salon Fryzjersko-Kosmetyczny Sławomira Żygowskiego podczas spotkania w Hotelu pod Jeleniem, w trakcie którego podsumowywaliśmy dwa konkursy. Marcin Kujawa opowiedział nam, jak doszło do wykonania fotografii, którą jury konkursu "Twoje zdjęcie w naszym kalendarzu" wybrało jako najlepszą.  Po raz drugi okazało się, że na kalendarz ścienny „Tygodnika” trafi zdjęcie amatora, tym razem stosunkowo młodego stażem pasjonata fotografii. Pan Marcin z dużym zaangażowaniem fotografuje bowiem dopiero od 3 lat. Przyznaje, że w kierunku wykonywania zdjęć pchnęły go m.in. życiowe zmiany. 

- Fotografia jest dla mnie odskocznią od szarej rzeczywistości – tak mówi o swoim zainteresowaniu.

Co ważne – zwłaszcza we współczesnej rzeczywistości, w której roi się od „fotografów” - pan Marcin postawił nie tylko na praktykę, ale zaczął się w tym kierunku edukować. Uczył się w Bydgoskiej Akademii Fotografii i na tym nie poprzestaje. Tajemnicze (jeszcze przez tydzień) zdjęcie wykonał podczas jednego z plenerów.

Kolejni zwycięzcy w naszych konkursach

W Hotelu pod Jeleniem podsumowaliśmy również drugą edycję konkursu z kuponami. Jego właściciel Marcin Pochwałowski był również fundatorem nagrody. Przyznać trzeba, że akurat w tym przypadku doszło do zdecydowanie najbardziej niespodziewanej sytuacji. By wygrać aż 4 zaproszenia na Sylwestra „Pod Jeleniem” wystarczyło ostatecznie dostarczyć zaledwie 9 kuponów, czego dokonała Małgorzata Stopa. Kompletnie zaskoczeni tym są np. zdobywcy innych nagród, z którymi rozmawialiśmy podczas spotkania. Okazuje się, że wiele osób było przekonanych, iż sylwester będzie... cieszyć się tak wielkim powodzeniem, że wiele osób w ogóle nie podjęło się rywalizacji w zbieraniu kuponów! Doszło więc do pewnego paradoksu.

- Jeśli wiedziałabym, że na sylwestra są tak duże szanse, zbierałabym kupony dodatkowo także na niego – powiedziała nam w czwartek jedna z uczestniczek.

Recepta na sukces

Przypomnijmy, że zdobywczynie dwóch innych nagród musiały przyłożyć się zdecydowanie bardziej. Stała uczestniczka konkursów „Tygodnika” Elżbieta Giłka z Tucholi dostarczyła aż 230 kuponów i w taki sposób wywalczyła ławę i krzesła. Nagrodę i gratulacje przekazał jej przedstawiciel sponsora MW Style Łukasz Oszuścik. Rekord pobiła osoba, która z Hotelu pod Jeleniem wyjechała rowerem. Karolina Bielińska z Minikowa uzbierała aż 341 kuponów ważnych (trafiły się też takie, których nie mogliśmy uznać). Jakim cudem zrobiła taki wynik?

- Wzięłam do ręki telefon. Zaznaczyłam wszystkie kontakty. Do tylu znajomych ilu mam rozesłałam wiadomość. Ci, którzy czytają „Tygodnik” i nie zapomnieli o mnie, wycinali mi kupony – wyjaśniła nam pani Karolina.

Jak widać, ci znajomi spisali się doskonale. W przekazaniu roweru uczestniczyła fundatorka Alicja Wyszomirska z Centrum Rowerowego. Dodajmy, że na podsumowaniu pojawiły się także dwie z wyróżnionych uczestniczek: Halina Trzaskowska i Aleksandra Olszowy.

(P.P)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone | 2017