REKLAMA

Sołtys już jest. Wielka Klonia odetchnęła z ulgą

10:08, 11.11.2017 | L.Z
REKLAMA
Skomentuj

O Katarzynie Henszczyk jako kandydatce na sołtysa wspominano już podczas pierwszego zebrania wyborczego. Ta jednak nie chciała się wówczas zgodzić. Tłumaczyła, że nie czuje się na siłach aby podjąć tak odpowiedzialną pracę. Po czasie uległa jednak namowom. Podczas zwołanego na poniedziałek, drugiego zebrania powiedziała „tak”. Postawiła jednak twarde warunki. 

- Nie chce by ktokolwiek przychodził do mnie do domu. Będę miała swoje biuro w Wiejskim Domu Kultury. Ustalimy godziny, w których będę dostępna dla mieszkańców - mówiła. - Nie życzę sobie też żadnych wyzwisk i przekleństw. W takich wypadkach po prostu kończymy rozmowę.
Katarzyna Henszczyk zaznaczyła też, że większość spraw z którymi czasami mieszkańcy przychodzą do sołtysa są w stanie załatwić sami bez absorbowania drugiej osoby. Wystarczą tylko chęci. 
Podczas oficjalnego głosowania otrzymała maksymalną liczbą wskazań. Na 33 wpisanych na listę osób zagłosowały za nią 32. Gratulując nowej sołtys wyboru wójt Ireneusz Kucharski zapewnił o pomocy urzędu gminy.

O czym jeszcze nowa pani sołtys mówiła do mieszkańców Wielkiej Kloni? O tym dowiecie się Państwo z naszego papierowego wydania. Jest już w sklepach.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone | 2017